Zakaz instalowania nowych systemów ogrzewania gazowego i olejowego od 2024 r. ?
Kiedy skończy się faktycznie era ogrzewania paliwami kopalnymi to sprawa otwarta. W Polsce pojawiają się głosy, że kotły gazowe nie będą podlegać dotowaniu, ze względu na regulacje unijne. Sam zakaz montowania kotłów gazowych nie mieści się nikomu w głowie. Czy na pewno?
Podziel się
Większość zmian w zakresie transformacji energetycznej obserwujemy najpierw za zachodnią granicą. Dopiero później pojawiają się w Polsce. Tak było z wielkim boomem fotowoltaicznym i być może będzie z wielką zmianą w systemach grzewczych.
W Niemczech obserwujemy poważną burzę medialną wokół propozycji rządu federalnego, który chcą wprowadzenia zakazu instalowania nowych systemów ogrzewania olejowego i gazowego od 2024 roku. Ministerstwo Gospodarki (Zieloni) oraz Ministerstwo Budownictwa (SPD) pracują aktualnie nad nowelizacją, która ma uregulować palącą kwestię. Jak podaje Zeit Online postanowienia idą dalej, niż wynikałoby to z umowy koalicjantów.
Co ma się zmienić?
Z umowy wynikało, że od 1 stycznia 2024 r. każdy nowo zainstalowany system grzewczy powinien być zasilany w 65 procentach energią odnawialną. Wymógł miał zostać umocowany ustawowo. Przyspieszenie, o którym donosi Zeit Online, spowoduje, że od 2024 r. nie będzie już dozwolona instalacja systemów grzewczych opartych wyłącznie na paliwach kopalnych – w szczególności systemów ogrzewania gazowego i olejowego.
W przypadku systemów wymagających przeprowadzenia modernizacji nowe postulaty zakładają, że będzie istniał trzyletni okres przejściowy zanim zakaz będzie egzekwowany w pełnym wymiarze. Ostatecznie od 2045 roku całkowicie zakazane będzie korzystanie z ogrzewania olejowego i gazowego.
Jednocześnie, jak podaje Zeit Online, w rozmowach koalicyjnych podkreślono, że finansowanie zmian musi być zaprojektowane w taki sposób, aby osoby z mniejszymi dochodami nie wstrzymywały przeprowadzenia remontu domu, instalacji pompy ciepła czy demontażu ogrzewania gazowego. Rząd federalny musi zatem stworzyć możliwości nadrobienia różnicy w stosunku do tańszego ogrzewania gazowego, do momentu, aż technologia bezemisyjna stanie się tańsza.
Pomysł spotkał się z krytyką ze strony FDP. Jej rzecznik ds. polityki mieszkaniowej, Daniel Föst, powiedział: „W koalicji zgodziliśmy się, że od 2024 r. nowe systemy grzewcze powinny wykorzystywać w miarę możliwości 65 procent energii odnawialnej. Wszystko, co wykracza poza to nie jest omawiane i jest nieistotne”.
W Polsce na ostrą debatę trwającą w Niemczech nt. wprowadzenia zakazu ogrzewania gazowego i olejowego od roku 2024, uwagę zwrócił m.in. prezes PORT PC, Paweł Lachman:
Niemiecki pomysł, aby od 2024 r. nie montować instalacji systemów grzewczych opartych wyłącznie na paliwach kopalnych – w szczególności systemów ogrzewania gazowego i olejowego to dość zdecydowany ruch. Można się było spodziewać takich działań, ale perspektywa, aby to zrobić już od roku przyszłego jest bardzo ambitna. Pytanie czy jest to realne do wykonania na rynku, w którym generalnie udział kotłów gazowych jest znaczny.
Z całą pewnością będziemy śledzili losy tego pomysłu.
Źródło: ZEIT ONLINE, PORT PC