Transformacja energetyczna Polski potrwa minimum 20 lat?

Rosyjska agresja na Ukrainę i wynikające z tego sankcje postawiły pod znakiem zapytania dekarbonizację i całą transformację energetyczną. Nie budzi już większych wątpliwości fakt, że odnawialne źródła energii zapewnią bezpieczną przyszłość energetyczną Europie. Ograniczenie importu paliw kopalnych z Rosji spowodowało ogromny krach na rynkach energetycznych. Co więcej, wyszło na jaw jak bardzo Europa jest uzależniona od węgla i węglowodorów. W podobnej sytuacji jest Polska, a według Spectis transformacja energetyczna Polski potrwa minimum 20 lat.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja
Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.

Podziel się

Wojna w Ukrainie wymusza przyspieszenie transformacji energetycznej polskiej gospodarki. Od kilku miesięcy obserwuje się dynamiczny wzrost liczby i wartości planowanych inwestycji. Obecna wartość 180 największych realizowanych i planowanych projektów przekracza już 300 mld zł.
Aktualnie potencjał wykonawczy 80 największych wykonawców energetyczno-przemysłowych działających w Polsce od kilku lat wynosi w granicach 20 mld zł rocznie. W najbliższych latach ograniczone moce przerobowe branży budowlanej będą więc wąskim gardłem dla realizowania zapowiadanych inwestycji. Będzie to problem, który może doskwierać przez okres aż do czasu pełnej transformacji energetycznej, która potrwa co najmniej 20 lat.

305 miliardów złotych na inwestycje energetyczne

Jak wynika z raportu Spectis, wartość 180 realizowanych i planowanych największych inwestycji energetyczno-przemysłowych w Polsce to 305 mld zł, co jest kwotą o 50 mld zł wyższą niż w ubiegłym roku. Inwestycje na etapie budowy mają łączną wartość jedynie 28 mld zł, a pozostałe 278 mld zł stanowią inwestycje będące w fazie przetargu, planowania lub wstępnej koncepcji.

Łączne przychody analizowanych w raporcie 80 największych wykonawców energetyczno-przemysłowych w Polsce wynoszą 31 mld zł. Co więcej, blisko 19 mld zł (ponad 60 proc. przychodów ogółem) przypada na segment szeroko rozumianych inwestycji energetyczno-przemysłowych, czyli bloków energetycznych, spalarni odpadów, elektrociepłowni, kotłowni, specjalistycznych instalacji przemysłowych, odnawialnych źródeł energii oraz sieci przesyłowych.

Rynek budownictwa energetyczno-przemysłowego w Polsce

Rynek budownictwa energetyczno-przemysłowego pozostaje rynkiem umiarkowanie skoncentrowanym. Z grupy 80 analizowanych firm, 5 największych wykonawców posiada blisko 35 proc. udziału w rynku. Czołowe 10 podmiotów odpowiada za połowę rynku, a na 20 wiodących firm przypada 66 proc. rynku.

Rozkład przychodów 80 największych wykonawców w Polsce ze sprzedaży w ramach budownictwa energetyczno-przemysłowego.
Źródło: Sceptis.
Rozkład przychodów 80 największych wykonawców w Polsce ze sprzedaży w ramach budownictwa energetyczno-przemysłowego.
Źródło: Spectis.

Uwzględniając wartość robót w realizacji, rynek budownictwa energetyczno-przemysłowego w Polsce od kilku lat nie rozwija się. Po zbliżeniu się do 20 mld zł w 2019 r. i 6 proc. spadku w 2020 r., w 2021 r. wartość inwestycji zrealizowanych przez 80 największych wykonawców działających w Polsce wyniosła ok. 19,5 mld zł. Stagnację widać także w poziomie zatrudnienia w branży, który jest obecnie niższy niż w 2016 r.

W ostatnich latach istotnym problemem tej gałęzi budownictwa była niska zyskowność. W latach 2017-2020 średnia rentowność netto w grupie 80 wykonawców wyniosła tylko 1,5 proc. Niemniej jednak w 2021 r. rentowność netto branży uległa jednak wyraźnej poprawie, osiągając poziom około 6 proc.

Ważna rola odnawialnych źródeł energii 

W nadchodzącym czasie kluczowym elementem rynku energetycznego będą odnawialne źródła energii. Obserwuje się znaczące zainteresowanie dużymi projektami fotowoltaicznymi i wiatrowymi ze strony zarówno inwestorów prywatnych, jak i dużych koncernów państwowych.

Poza mocami produkcyjnymi, w ciągu najbliższych 20 lat także Krajowy System Elektroenergetyczny czekają istotne zmiany strukturalne. Zmniejszy się rola jednostek węglowych, a ich udział w mocy zainstalowanej ma spaść do ok. 20 proc. w 2040 r. W tym samym czasie wzrośnie wyraźnie udział OZE w wytwarzaniu energii elektrycznej, osiągając ponad 30 proc. w 2030 r. i 40 proc. w 2040 r. Zmiany wymagają kolejnych dużych inwestycji w obszarze sieci elektroenergetycznych, aby przystosować system do niedyspozycyjności energii słonecznej i wiatrowej. 

Źródło: Spectis.

Zobacz również

Ostatnio dodane