Czy w Polsce poprawia się jakość powietrza?
Zima i sezon grzewczy jest za nami. Dlatego warto przyjrzeć się wynikom pomiarów jakości powietrza wykonywanych w tym okresie w ramach państwowego monitoringu środowiska
Podziel się
Smog to problem, który dotyka wiele miast na całym świecie, a sezon grzewczy jest szczególnie trudny dla jakości powietrza. Jest to wynikiem emisji związanych z ogrzewaniem domów i budynków w tym okresie. Smog składa się głównie z dwutlenku azotu, tlenków siarki, cząstek stałych i innych zanieczyszczeń, które powodują poważne zagrożenie dla zdrowia publicznego. W tym artykule przyjrzymy się różnym aspektom walki ze smogiem i poprawy jakości powietrza w sezonie grzewczym.
Sezon grzewczy to okres, w którym zapotrzebowanie na energię do ogrzewania domów wzrasta. Większość ludzi korzysta wówczas z systemów grzewczych, takich jak piece na opał stały, olej opałowy lub gaz. Te tradycyjne metody ogrzewania generują znaczną ilość zanieczyszczeń, które przyczyniają się do powstawania smogu. Wzrost zużycia energii w sezonie grzewczym prowadzi do większych emisji gazów cieplarnianych, które z kolei przyczyniają się do zmian klimatycznych. Dlatego tak ważne jest, abyśmy podejmowali działania mające na celu ograniczenie emisji i poprawę jakości powietrza w tym okresie.
Założenia analizy jakości powietrza
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w okresie od 15 września do 15 kwietnia badał jakość powietrza. Dane z sezonu 2022/2023 porównano z wynikami pomiarów z pięciu wcześniejszych analogicznych okresów. W analizie wykorzystano wyniki pomiarów zanieczyszczeń, które w dużej mierze pochodzą z ogrzewania domów i mieszkań: dwutlenku siarki, pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 (ze wszystkich automatycznych stanowisk pomiarowych w Polsce) oraz benzo(a)pirenu w pyle zawieszonym PM10 (ze stanowisk manualnych).
- Zobacz również: Wymiana kotła a ekologia
Najlepsze powietrze od lat
Analiza średnich wartości stężeń czterech wybranych zanieczyszczeń z analizowanych stanowisk pomiarowych w Polsce wskazuje na bardzo korzystną sytuację w sezonie grzewczym 2022/2023 na tle poprzednich pięciu sezonów grzewczych. Istotne jest to, że średnie stężenia wszystkich czterech omawianych zanieczyszczeń są w analizowanym okresie najniższe w wieloleciu. Należy jednak mieć na uwadze, że na stężenia zanieczyszczeń w powietrzu znaczny wpływ mają warunki meteorologiczne panujące w danym okresie na określonym obszarze.
Wyniki z ostatniego sezonu grzewczego
Według danych IMGW-PIB poszczególne miesiące sezonu grzewczego 2022/2023, zostały ocenione jako:
- wrzesień 2022 r. - „bardzo chłodny”
- październik 2022 r. - „ekstremalnie ciepły”
- listopad i grudzień 2022 r. - „normalne termicznie”
- styczeń 2023 r. - „ekstremalnie ciepły”
- luty 2023 r. - „lekko ciepły”
- marzec 2023 r. - „ciepły”
- kwiecień 2023 r. - „chłodny”
*według kwantylowej klasyfikacji warunków termicznych, biorąc pod uwagę średnią temperaturę dla Polski.
Na stacji IMGW-PIB w Warszawie anomalię ujemną w całym sezonie grzewczym 2022/2023 uzyskały jedynie dwa miesiące: wrzesień 2022 r. (-0,4°C) i kwiecień 2023 r. (-0,4°C), natomiast pozostałe miesiące miały anomalię dodatnią, przy czym największą wyróżnił się styczeń 2023 r. (+5,0°C). W styczniu 2023 r. absolutna minimalna temperatura powietrza była bardzo wysoka i wyniosła aż -3,9°C.
Temperatura powietrza w pewnym zakresie warunkuje aktywność źródeł grzewczych w okresie jesienno-zimowym. Wpływa też na ilość zanieczyszczeń emitowanych z sektora komunalno-bytowego. Zaobserwowana, istotna poprawa jakości powietrza w ostatnim sezonie grzewczym jest skumulowanym efektem sprzyjających warunków meteorologicznych i efektów realizacji działań na rzecz redukcji emisji zanieczyszczeń do powietrza określonych m.in. w programach ochrony powietrza.
Poprawa jakości powietrza w sezonie grzewczym jest więc kluczowym wyzwaniem dla nas wszystkich. Wprowadzając zmiany w naszych domach, promując efektywność energetyczną i zrównoważony transport, oraz angażując się w inicjatywy społeczne, możemy przyczynić się do redukcji smogu i ochrony zdrowia publicznego.
Źródło: GIOŚ