5 mitów o pompach ciepła
Często można spotkać się z fałszywymi opiniami na temat pomp ciepła jako urządzeń grzewczych, które dostarczają ciepło do budynków mieszkalnych. W przestrzeni publicznej i podczas rozmów z inwestorami pojawiają się wątpliwości dotyczące ich skuteczności i opłacalności, zwłaszcza w przypadku starszych budynków, współpracy z tradycyjnymi grzejnikami oraz ekstremalnie niskich temperatur na zewnątrz. Jest to zrozumiałe, ponieważ nowe technologie zawsze budzą emocje i wzbudzają obawy, ale takie podejście jest pierwszym krokiem do tworzenia mitów na temat pomp ciepła. Z najpopularniejszymi postanowił rozprawić się PORT PC.
Podziel się
Zacznijmy od kwestii, że niektórzy uważają, że pompy ciepła to nowa i niesprawdzona technologia. Jest to oczywista nieprawda. Są one używane od wielu dekad z powodzeniem. Pierwsza pompa ciepła, która wykorzystywała proces sprężania do wytwarzania ciepła, została skonstruowana przez austriackiego naukowca Petera von Rittingera w 1856 roku, czyli prawie 170 lat temu. W 1945 roku w Indianapolis w USA uruchomiono pierwszą pompę ciepła gruntową, która zasilała system ogrzewania powietrzem.
W 1969 roku Klemens Oskar Waterkotte zbudował i zainstalował pierwszą pompę ciepła gruntową w Niemczech, przyczyniając się do rozpowszechnienia tej technologii w Europie. Choć technologia pomp ciepła zyskała na popularności w latach 70., przez wiele lat jej rozwój w ogrzewnictwie i ciepłownictwie był ograniczany przez powszechne przekonanie o nieograniczonej dostępności paliw kopalnych.
Pompy ciepła nie działają w niskich temperaturach
Nieprawda. W krajach o najzimniejszym klimacie, takich jak Norwegia, Finlandia, Szwecja czy Estonia, pompy ciepła są bardzo popularne. Na przykład w Norwegii już ponad połowa gospodarstw domowych korzysta z pomp ciepła jako głównego źródła ogrzewania, a prawie wszystkie nowe systemy grzewcze zrealizowane w 2022 roku są oparte na pompach ciepła. W tych krajach najpopularniejsze są pompy ciepła powietrze-woda i powietrze-powietrze.
Badania terenowe i monitorowanie działających instalacji również potwierdzają skuteczność i efektywność pracy pomp ciepła w niskich temperaturach zewnętrznych. Jedynie przy bardzo ekstremalnych mrozach, pompy ciepła, które czerpią energię z powietrza zewnętrznego, mogą wymagać dodatkowego wsparcia w postaci grzałki elektrycznej lub innego źródła ciepła, na przykład kotła grzewczego. Warto jednak zaznaczyć, że takie bardzo niskie temperatury (poniżej -15°C) rzadko występują obecnie w Polsce.
Pompy ciepła bezsilne wobec braku prądu - lepszy jest więc kocioł
To również fałsz. Pompy ciepła, podobnie jak kotły gazowe, olejowe czy węglowe, nie będą działać w przypadku przerwy w dostawie prądu. Wszystkie te urządzenia potrzebują energii elektrycznej do swojego działania, dlatego w przypadku awarii sieci elektrycznej przestaną pracować.
Bez względu na rodzaj urządzenia, brak prądu będzie powodował stopniowy spadek temperatury wewnątrz budynku. Czasowa utrata dostawy energii elektrycznej może prowadzić do ochłodzenia pomieszczeń, zwłaszcza jeśli trwa przez dłuższy czas.
Jednak trzeba zaznaczyć, że akumulacja ciepła w budynku oraz jego izolacja termiczna mogą spowodować, że spadek temperatury nie będzie gwałtowny. Budynek może utrzymać pewną ilość ciepła przez określony czas, co może zapewnić pewien komfort termiczny. Warto jednak rozważyć posiadanie alternatywnych źródeł ciepła, takich jak generator prądotwórczy lub systemy grzewcze awaryjne, które mogą działać w przypadku przerwy w dostawie prądu.
Pompy ciepła są droższe w eksploatacji od kotłów
To również fałsz, ale uzależniony od wielu czynników. W wielu osobach kotłują się myśli nt. wyboru urządzenia grzewczych. Trudno jest niektórym zdecydować czy lepszym wyborem będzie pompa ciepła, czy kocioł gazowy. Wątpliwości mogą wynikać z porównania obecnych proporcji cen energii elektrycznej i gazu, a także kosztów eksploatacji pomp ciepła w istniejących budynkach jednorodzinnych w Polsce. Jednak przy wyborze źródła ciepła warto mieć na uwadze dłuższą perspektywę. Aktualnie, gdy relacje cen energii elektrycznej i gazu nie są korzystne, dodanie instalacji fotowoltaicznej o niewielkiej mocy (np. 5 kWp) do pompy ciepła może znacznie obniżyć koszty ogrzewania, nawet o połowę. W przyszłości takie instalacje fotowoltaiczne mogą stać się powszechne i obowiązkowe.
W związku z tym, przy wyborze między pompą ciepła a kotłem gazowym, warto uwzględnić zarówno obecne koszty, jak i przyszłe trendy cenowe oraz korzyści związane z instalacją fotowoltaiki.
To bardzo drogie urządzenia
Choć ceny pomp ciepła mogą być nadal wysokie w porównaniu do innych źródeł ciepła, nie oznacza to, że są one nieosiągalne cenowo dla właścicieli domów. W Polsce, podobnie jak w innych krajach europejskich, istnieje kilka programów, które oferują znaczące wsparcie finansowe dla inwestycji w pompy ciepła i instalacje fotowoltaiczne współpracujące z nimi, takie jak programy "Czyste Powietrze", "Mój Prąd" 5.0 i "Moje Ciepło". Te programy są dostępne zarówno dla starszych, jak i nowych budynków jednorodzinnych. Dodatkowo, program "Czyste Powietrze" oferuje możliwość prefinansowania inwestycji lub uzyskania kredytu na korzystnych warunkach. Koszty, które nie obejmuje dofinansowanie, można również stopniowo odliczać od podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej.
Warto również zauważyć, że w miarę upowszechniania się technologii pomp ciepła i zwiększania skali produkcji (już powstają megafabryki pomp ciepła w Europie i Polsce), oczekuje się, że ceny rynkowe tych urządzeń będą stopniowo maleć. To może przyczynić się do ich większej dostępności cenowej w przyszłości.
Źródło: PORT PC.