Czas zwrotu pompy ciepła – czy jest sens się nim sugerować?

Tytułowe pytanie to absolutna podstawa na etapie planowania termomodernizacji. Trzeba też przyznać, że jest to pytanie arcytrudne i zależne od tylu zmiennych, że jego zadawanie może nie mieć większego sensu. Dlaczego czas zwrotu jest tak problematyczny? Postaramy się wyjaśnić na przykładzie pompy ciepła!

Zdjęcie autora: Michał Jakubiec
Zdjęcie autora: Michał Jakubiec

Michał Jakubiec

Redaktor TERMOMODERNIZACJA.PL
Czas zwrotu inwestycji

Podziel się

Przede wszystkim musimy zwrócić uwagę na kilka kwestii, które czynią zagadnienie zwrócenia się termomodernizacji tak wymagającym do przeanalizowania. Jakiekolwiek działanie modernizacyjne odnosimy do stanu pierwotnego, który został zastąpiony lub ulepszony. Mamy kocioł węglowy, kupujemy pompę ciepła - wówczas liczymy koszty eksploatacyjne i to, ile są niższe od tych przy kotle węglowym. Gdy oszczędności na użytkowaniu nowego źródła ciepła wyrównają koszty inwestycji, to możemy powiedzieć, że zakup się zwrócił. 

Tylko, że w jaki sposób oszacować czas zwrotu, gdy ceny nośników energii ulegają nieoczekiwanym wahaniom? Nie ma sposobu, aby od strony ekonomicznej podać dokładny czas. Można się opierać na prognozach, które i tak nie muszą się sprawdzić. Przykład tego mieliśmy rok temu, gdy działania Rosji spowodowały trzęsienie ziemi na rynku paliwowym.

Czas zwrotu a sytuacja w Polsce

Druga kwestia to sprawa sytuacji prawnej. Polski rynek energii elektrycznej jest ściśle powiązany z państwem. Państwo kontroluje m.in. ceny energii elektrycznej, a przez to kreuje pewien model i opłacalność konkretnych technologii. 

Interwencje państwa podobnego typu to krytykowany dodatek węglowy, który nie był dobrze zaprojektowanym mechanizmem wsparcia. Co on jednak spowodował? Po pierwsze, skoro każdy miał 3 tys. zł dodatkowo, to składy nie miały celu obniżać cen. W efekcie wymyślono preferencyjny zakup węgla, który miały obsługiwać gminy. Węgiel był drogi, ale za sprawą rządowej interwencji tak naprawdę tak nie było. Budzącym oburzeniem spostrzeżeniem jest, że tak naprawdę beneficjentami tych rozwiązań byli ludzie majętni. Szczegóły w materiale Część Polaków zapłaci za węgiel mniej niż w poprzednich latach – absurdy rządowych decyzji 

Są też aspekty termomodernizacji, które trudno jest spieniężyć. Jest to przede wszystkim czas, który oszczędzamy, gdy nie musimy przygotowywać tyle opału, co dotychczas (ocieplenie, wymiana okien - zmniejszenie zapotrzebowania na ciepło), albo jeśli w ogóle nie musimy tego robić (montaż pompy ciepła).

Czy okres zwrotu to parametr, którym należy się przejmować?

Różnice są tak wielkie, że gdyby porównać ze sobą tę samą inwestycję w montaż pompy ciepła w miejsce kotła węglowego przy średniej cenie energii elektrycznej i węgla z zeszłego roku (odpowiednio 77 gr/kWh i 2329 zł/t) i z roku bieżącego (97 gr/kWh i 1700 zł/t w sklepie PGG), to prosty czas zwrotu różniłby się około 7-krotnie. Tylko rok różnicy i taka zmiana? To dowód na to, że nie przejmujmy się tym wskaźnikiem, gdyż tak naprawdę niewiele on wskazuje. Daje on jedynie informacje tu i teraz, co się opłaca. Im krótszy okres zwrotu, tym lepiej. Kwestia tylko jest taka, że aktualnie działania termomodernizacyjne zwracają się według szacunków w minimum kilkanaście lat. Zawsze możemy skorzystać z dotacji, która zdecydowanie obniża czas zwrotu inwestycji:

Co więc jest lepszym wskaźnikiem? Z pewnością warto sugerować się planami państwa i trendami międzynarodowymi. Wiele wskazuje na to, że prawo będzie coraz bardziej naciskało na montaż pomp ciepła. Już teraz jest tak w programie Czyste Powietrze, gdzie termomodernizacja z wymianą kopciucha na pompę jest dużo lepiej finansowana. Jeśli jednak dla kogoś czas zwrotu jest istotny, to pozyskanie dotacji pozwala zdecydowanie skrócić ten okres.

Zobacz również

Ostatnio dodane