Włoski Superbonus do zmiany. 110% zastępuje „tylko” 90% w ramach ulgi podatkowej

Włoski program Superbonus, który dawał możliwość właścicielom domów na skorzystanie z ulgi podatkowej w wysokości 110%, czyli de facto przeprowadzenie bezpłatnej modernizacji budynku czeka zmiana. Rząd włoski chce w ramach nowej odsłony ulgi finansować "tylko" 90% inwestycji.

Zdjęcie autora:
Zdjęcie autora:

Podziel się

Program, który miał na celu renowację budynków i poprawę efektywności energetycznej i który miał być kołem zamachowym włoskiej gospodarki wychodzącej z kryzysu po pandemii Covid-19 nie uchronił się przed licznymi nadużyciami i spowodował spore kłopoty.
Jak czytamy na Euractiv, szefowa włoskiego rządu, Giorgia Meloni poinformowała, że odziedziczyła program, który został zaprojektowany w dobrych intencjach, ale który wygenerował ogromną liczbę problemów. Teraz czas na radykalne zmiany w jego założeniach.
Szefowa rządu podkreśliła, że program nadwyrężył włoskie finanse, kosztując budżet państwa ponad 105 miliardów euro! Program był również szeroko krytykowany za napędzanie inflacji i liczne oszustwa w sektorze budowlanym.

Pierwotne założenia programu

Superbonus pierwotnie został wprowadzony w maju 2020 r. i zakładał, że właściciele domów mogliby odzyskać 110% wydatków poniesionych na renowację budynku. Wydatki miały być pokrywane przez rząd.

Dotacje można było uzyskać korzystając z jednego z trzech dostępnych rozwiązań. Pierwsze zakładało możliwość odjęcia - w okresie pięciu lat - kosztów renowacji w deklaracji podatkowej. W drugim przypadku wykonawca remontu korzystał z ulgi 110% udzielając jednocześnie 100% rabatu na fakturze swojemu zleceniodawcy. W trzecim przypadku ulga była przenoszona na podmiot trzeci - bank lub na inną instytucję finansową. Bank następnie pobierał za to zapłatę.

Zmiany, które aktualnie są wprowadzane pozostawiają jedynie możliwość rozliczenia poprzez odliczenie podatkowe. Ma to zapobiec nieprawidłowościom i oszustwom.

Negatywne zjawiska

Program, poprzez błędne założenia spowodował także gwałtowny wzrost kosztów surowców - stali, żelaza, betonu, izolacji. Stało się tak ponieważ wyeliminowana została rozbieżność interesów pomiędzy sprzedającymi a kupującymi, co w zdrowej sytuacji rynkowej stanowi mechanizm utrzymywania równowagi na rynku.

Rząd włoski zdecydował się interweniować, obniżając zachęty państwowe ze 110% do 90%.

Euractiv przytacza słowa premier włoskiego rządu podkreślającej, że "to oczywiste, że jeśli będę musiał zapłacić za 10% całkowitej wartości prac, będę bardziej ostrożny z tym, ile wydam".

Program spowodował powstawanie licznych nadużyć - jak np. pobieranie dotacji za roboty budowlane, które nigdy nie zostały wykonane. Pokłosiem po pierwotnej wersji programu, są też tzw. osierocone kredyty. Redakcja Euractiv przytacza dane National Association of Building Contractors (ANCE) mówiące, że 15 miliardów euro kredytów nie spełnia norm, a banki mają obecnie trudności z ich obsługą. Jest to spowodowane tym, że zgodnie z wprowadzonymi zmianami, nie ma już możliwości rozliczenia programu poprzez odsprzedaż kredytu.

Jak podaje Euroactiv szefowa włoskiego rządu podała, iż program superbonus kosztował każdego obywatela Włoch, wliczając w to dzieci, 2000 euro. Kwestionując wyliczenia Meloni, superbonusu broni Giuseppe Conte, były premier, którego rząd jest autorem programu. Conte podał, że z wyliczeń wynika 88 euro, a nie 2000 euro na osobę. Podkreślił ponadto, że program przyczynił się do stworzenia 900 tys. miejsc pracy i ograniczenia miliona ton emisji CO2.

Jak wynika z włoskich doświadczeń, programy mające w założeniu przeciwdziałać negatywnym konsekwencjom kryzysu gospodarczego niejednokrotnie generują powstawanie zjawisk patologicznych. Dlatego też wymagają wprowadzania daleko idących korekt. Kierunek programów wsparcia pozostaje jednak ten sam - ożywienie strategicznych sektorów gospodarki, w tym przypadku prowadzone poprzez program stymulujący przeprowadzenie modernizacji budynków.

Źródło: Euractiv.

Zobacz również

Ostatnio dodane