Podziel się
W regulacjach związanych z jakością spalin prym wiedzie województwo małopolskie. Do roku 2026 wszystkie kotły muszą zostać wymienione na kocioł klasy piątej, a od 1 lipca bieżącego roku mieszkańcy nie będą mogli instalować nowych kotłów niezgodnych z dyrektywą ecodesign.
źródło: Kołton[/caption]
źródło: DEFRO[/caption]
Kocioł klasy piątej - na piątkę!
Strony internetowe producentów, witryny sklepowe oraz doradcy klienta kuszą inwestorów kotłami klasy piątej. Są to kotły ekologiczne, a w wersjach automatycznych – bezobsługowe. Czysto, komfortowo, jednym słowem świetnie, tylko czy czasem nie za drogo? Według obowiązujących norm klasa piąta to urządzenia najwyższej jakości. Najczęściej są to kotły na pelet lub ekogroszek z podajnikiem automatycznym. Kocioł klasy piątej emituje aż 3 razy mniej szkodliwych pyłów niż kotły najsłabszej obecnie klasy 3. [caption id="attachment_5775" align="aligncenter" width="399"]
źródło: Kołton[/caption]
Wyrzuć kopciucha – zainstaluj kocioł klasy piątej!
Kotły nazywane kopciuchami reprezentują co najwyżej dawną, bo wyrzuconą w roku 2012 z zestawień, klasę 1. Pierwszą – czyli najgorszą. Ale jest to ich szczyt możliwości, bo większość z nich to kotły pozaklasowe. Norma obowiązuje – czyli musi być stosowana – od roku 2014. Wcześniej natomiast żadnymi regulacjami nie trzeba było się przejmować. Z tego powodu zapewne jeszcze wielu z nas posiada w domu straszliwego kopciucha. Właśnie – czy takiego straszliwego? Spójrzmy w zestawienia dla klasy pierwszej – nasz kopciuch emituje 4 do 5 razy więcej pyłu niż kocioł klasy piątej. Tlenku węgla natomiast aż do 50 razy więcej. Jeżeli z naszego komina przez dłuższy czas od rozpalenia pieca unosi się czarny dym – właśnie tyle zanieczyszczeń ulatuje w powietrze.Nie tylko emisja
Jeżeli postawimy obok siebie nowy kocioł klasy piątej i trzeciej, ten pierwszy będzie droższy. Kocioł klasy piątej na ekogroszek dla domu jednorodzinnego kosztuje na dzień dzisiejszy 8 – 10 tys. zł. Klasa trzecia bywa nawet o połowę tańsza. Ponadto w kotle 5 klasy, jeśli chodzi o węgiel, spalimy tylko ekogroszek. Ze względu na wymagania jakościowe nie posiada on również rusztu awaryjnego, na który moglibyśmy wrzucić cokolwiek. Dobrze, bo wielu z nas pewnie by kusiło. O ile kwestie ekologii nie zawsze przemawiają do wyobraźni inwestorów, to pewnie zrobią to pieniądze. Kotły klasy 5 mają bowiem dodatkową zaletę – wysoką sprawność. Minimalnie jest to 88%, często ponad 90%. Dla porównania kotły klasy 3 mają sprawność ok. 75%. Kopciuch – maksymalnie 50-60 %. Przykład z życia - jeżeli palimy dobrym węglem o kaloryczności 28 MJ/kg i spalamy go 4 tony na sezon, a mamy kocioł o sprawności 70%, to liczmy się z tym, że po zakupie urządzenia klasy 5 spalimy o pół tony ekogroszku (25 MJ/kg) mniej. Jeśli jednak korzystaliśmy z węgla o jakości porównywalnej do ekogroszku, wykorzystamy nawet o tonę mniej opału. O wymianie bardzo przestarzałego kopciucha nawet nie wspomnę, gdyż oszczędności tylko rosną. Jeśli nowe paliwo będzie nieco droższe (licząc za tonę), to i tak w ciągu sezonu możemy zaoszczędzić, a inwestycja zwróci się w rozsądnym czasie. [caption id="attachment_5774" align="aligncenter" width="431"]
źródło: DEFRO[/caption]