Zwiększenie zapasów paliw może przełożyć się na wyższe ceny energii i ciepła

Niedawno ministerstwo klimatu i środowiska zaproponowało projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie obowiązkowych zapasów paliw w spółkach energetycznych. W opinii sektora ciepłownictwa zmiany muszą być wprowadzane wraz z mechanizmem finansowania, bowiem zakup dużej ilości opały po obecnych, rynkowych cenach może być sporym problemem dla spółek. Koszty będą musieli pokryć odbiorcy.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja
Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.

Podziel się

Zgromadzenie większych zapasów m.in. węgla jest odpowiedzią na bieżące problemy z dostawami węgla. Rząd wpadł na pomysł, aby firmy zgromadziły odpowiednią ilość zapasów węgla. Co więcej, w sezonie grzewczym 2021/2022 część firm energetycznych uchybiła temu obowiązkowi. 

Będzie się to oczywiście wiązało ze sporymi kosztami. Koszt wzrostu zapasów tylko w pierwszym roku wyniesie 393 mln zł, w kolejnym - 49 mln zł! Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu, od momentu uzupełnienia poziomu zapasów do zapasów wymaganych, nie są przewidywane dodatkowe koszty dla przedsiębiorstw.

Inne wyliczenia ma Towarzystwo Gospodarcze Polskie Elektrownie (TGPE), na które powołuje się portal WNP.pl. Koszt dla firm energetycznych będą wielokrotnie większe i wyniosą w sumie 5-8 mld zł. Branża będzie apelowała o przesunięcie daty wejścia w życie ustawy do 1 czerwca 2024 roku. 

Bogusław Regulski z Izby Gospodarczej Ciepłownictwa Polskiego wyjaśnia, że o ile podniesienie poziomu zapasów jest słuszne, to nowe rozporządzenie może wpłynąć negatywnie na kondycję ekonomiczną firmą ciepłowniczych, która już dziś nie jest dobra. Przepisy powinny być zmieniane kompleksowo wraz z propozycją finansowania zapasów oraz kosztów ich gromadzenia. 

Co najważniejsze, koszty utrzymania paliw (np. koszty kredytów) nie były uwzględnione w ustalaniu taryf dla ciepła. W ocenie Regulskiego ta sytuacja powinna się zmienić. 

Wsparcie dla ciepłownictwa systemowego 

Kilka dni temu Rada Ministrów podjęła decyzję o wsparciu dla odbiorców ciepła na cele mieszkaniowe i użyteczności publicznej od wytwórców ciepła systemowego. W ten sposób mieszkańcy budynków wielorodzinnych mogą liczyć na mniejsze opłaty za ogrzewanie. Zostanie ustalona taryfa z rekompensatą dla przedsiębiorstw energetycznych.

Propozycja przepisów ustala pułap ceny ciepła uprawniający do wsparcia rządowego, tzw. taryfy z rekompensatą. Jak poinformowała Moskwa, pułap wskazano na poziomie 103,82 zł /GJ dla ciepła z węgla i 150,95 zł/GJ dla ciepła z gazu. Tym samym ograniczeniu ulegnie wzrost rachunków za ciepło płaconych przez gospodarstwa domowe średnio o ok. 1 012 zł w przypadku, gdy źródłem ciepła jest węgiel i ok. 3 900 zł gdy źródło ciepła zasilane jest gazem ziemnym – wynika z wyliczeń resortu.

Źródło: RCL, WNP.pl/Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Zobacz również

Ostatnio dodane