Zapotrzebowanie na pompy ciepła wzrośnie do 1,5 mld sztuk w 2050 r.

Według szacunków ośrodka analitycznego Rystad Energy, zapotrzebowanie na pompy ciepła w budynkach mieszkalnych może sięgnąć 1,5 mld sztuk do 2050 roku. Na dynamikę rozwoju wpłyną polityki związane z celami efektywności energetycznej oraz działania na rzecz niezależności od importu surowców np. węgla. Może pojawić się kilka wyzwań dla rynku pomp ciepła. 

Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka
Zdjęcie autora: Patrycja Rapacka

Patrycja Rapacka

Redaktor TERMOMODERNIZACJA.PL

Podziel się

Globalne zapotrzebowanie na pompy ciepła może osiągnąć poziom 450 milionów zainstalowanych sztuk do 2030 roku. Oznacza to podwojenie obecnej liczby sięgającej 190 milionów, oraz potrojenie do 1,5 miliarda pomp ciepła do 2050 roku. Rystad Energy podkreśla, że prognoza jest oparta na scenariuszu zakładającym ocieplenie klimatu o 1,6 stopnia.

Droga usłana kłodami

Eksperci przewidują, że osiągnięcie tak ambitnych rezultatów w sektorze pomp ciepła może być usłane przeszkodami. Są to kwestie geopolityczne, obawy związane z łańcuchem dostaw i dodatkowe remonty budynków, które mogą być wymagane w celu zapewnienia wydajności systemu – mowa o pełnej termomodernizacji domu.

- Na drodze do osiągnięcia tych prognoz popytu stoją znaczące przeszkody, w tym wojna na Ukrainie i zaostrzone przepisy, z których obie są długoterminowymi problemami. Jeśli rynek będzie w stanie dostosować się do zmieniającego się krajobrazu i znaleźć rozwiązania, pompy ciepła mogą stać się powszechne w połowie wieku - wyjaśnia starszy analityk Rystad Energy, Lars Nitter Havro.

Pompy ciepła opierają się na półprzewodnikach, a gazy szlachetne, takie jak neon, krypton i ksenon, odgrywają kluczową rolę w procesie produkcyjnym. Globalna podaż tych gazów stoi przed poważnymi wyzwaniami ze względu na utrzymujące się napięcia geopolityczne w Europie Wschodniej (wojna na Ukrainie). Oczywiście, światowa gospodarka stała w obliczu dobrze udokumentowanego niedoboru chipów przed konfliktem, ale wojna na Ukrainie zaostrzyła ten problem.

Ukraina jest światowym liderem w produkcji gazów szlachetnych, który w 2020 roku będzie odpowiadał za 50 proc. światowej produkcji neonu, 30 proc. ksenonu i 40 proc. kryptonu. W wyniku rosyjskiej ofensywy w regionie Morza Czarnego największe ukraińskie firmy zajmujące się separacją powietrza, Cryoin Engineering i Ingas, wstrzymały produkcję w Odessie i Mariupolu.

Rosnący popyt na pojazdy elektryczne i inne segmenty wymagające zastosowania półprzewodników zwiększyły presję na czas realizacji produkcji. Ten osiągnął rekordowy poziom ponad 27 tygodni w maju, znacznie przebijając średnią 13 tygodni w 2019 roku.

Potrzebne są alternatywy dla F-gazów, które nie są do końca „zielone” – zauważa Rystad Energy. Najbardziej obiecujące opcje dla pomp ciepła to naturalne czynniki chłodnicze, takie jak propan i CO2. Tutaj też pojawia się problem. Propan stwarza ryzyko łatwopalności, gdy jest stosowany w zamkniętych przestrzeniach pod ciśnieniem, natomiast CO2 ma niższą wydajność w wyższych temperaturach.

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że systemy pomp ciepła, choć efektywne w temperaturach niższych niż optymalne, działają prawidłowo tylko w dobrze izolowanych budynkach. Oznacza to, że w celu zapewnienia efektywności mogą być wymagane termomodernizacje domów.

Zobacz również

Ostatnio dodane