Aktualności Aktualności

Spółki nie pozostawiają złudzeń – wkrótce kolejne podwyżki cen energii

Mówimy otwarcie - energia elektryczna z pewnością będzie w 2023 roku droższa – deklaruje Wojciech Dąbrowski, szef największego producenta energii elektrycznej w Polsce. Przedstawiciel spółki apeluje do odbiorców energii, by skupili się już teraz na oszczędzaniu energii.

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja
Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.

Podziel się

Nie ma już żadnych wątpliwości co do nadchodzącej zimy – wyzwaniem dla sektora energetyki będzie dostęp do surowców (węgiel i gaz) oraz wysokie ceny energii elektrycznej. Te ostatnie w szczególności odbiją się na portfelach zwykłych Polaków.

Dąbrowski wskazał, że niektóre prognozy dotyczące cen energii są przesadzone.

“Szacujemy, że będzie to poziom dwucyfrowy. Ale powtarzam - do czasu zatwierdzenia taryf dla gospodarstw domowych pozostało kilka miesięcy, rynek jest niezwykle dynamiczny i nieprzewidywalny” – wyjaśnia prezes PGE.

Według najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego, inflacja konsumencka wyniosła 15,5 proc. w ujęciu rocznym w czerwcu 2022 roku. W czerwcu najmocniej wzrosły ceny paliw i energii, szybko drożała także żywność.

W ocenie przedstawiciela PGE ambitne cele Unii Europejskiej wpływają na wzrost cen energii i nie są adekwatne do obecnej sytuacji na rynku energetycznym. Przedstawiciele PGE w wielu wypowiedziach do mediów nierzadko podkreślali rolę tego czynnika.

“Ceny energii nie mogą rosnąć w nieskończoność.” - mówił WNP.PL w kwietniu Dąbrowski, apelując do przedstawicieli Komisji Europejskiej.

Obecnie największym wyzwaniem są ceny węgla oraz jego dostępność. Polska Grupa Górnicza (PGG) w ubiegłym roku nie zrealizowała 10 proc. kontraktu podpisanego z PGE, a w tym roku poziom niezrealizowanych dostaw sięgnął już 20 proc. Związkowcy chcą dostosować poziomy cen do cen ARA, co w ocenie Dąbrowskiego oznaczałoby nawet siedmiokrotny wzrost, co jest nie do przyjęcia, gdyż nie odpowiada to kosztom wydobycia i wpływu na ceny energii.

Europejskie ceny węgla w portach ARA wzrosły w ciągu roku o 270 proc. Jest to rezultat zwiększania importu przez państwa zastępujące rosyjski surowiec – Holandię, Niemcy czy Polskę.

“Szacujemy, że rok do roku koszt zakupu węgla z polskich kopalń w przeliczeniu na jednostkę energii może wzrosnąć ponad dwukrotnie.” – powiedział Dąbrowski w wywiadzie z mediami branżowymi.

Ceny energii rosną nieubłaganie, a żadna granica tego wzrostu nie została ustalona. Teraz odczuwamy to pośrednio, na przykład robiąc zakupy w sklepach, a już wkrótce odczujemy to zapewne bezpośrednio w rachunkach za prąd. 

Źródło: WNP.pl/Forsal.

Ostatnio dodane