Skąd Polacy mają pieniądze na remont?
Zdecydowana większość Polaków (79 proc.) finansuje remont domu lub mieszkania z własnych oszczędności. Korzystających z kredytu gotówkowego jest natomiast 10 proc. - takie są wyniki badania Grupy Atlas. W dalszym ciągu wykorzystujemy okres wakacyjny do modernizacji budynków.
Podziel się
Sytuacja na rynku budowlanym nie wygląda optymistycznie. Najpierw pandemia, później wysoka inflacja, trudno dostępne surowce, kosztowny kryzys energetyczny, a co za tym idzie drożejący transport, jak i również wzrost płacy minimalnej – te wszystkie czynniki mają negatywny wpływ na branżę budowlaną. Niemniej jednak Polacy nie rezygnują z większych i mniejszych prac remontowych, choć są ostrożniejsi przy ich finansowaniu.
Przede wszystkim za swoje
Z uwagi na aktualne realia ekonomiczne i kredytowe, w tym dalsze podnoszenie stóp procentowych, Polacy decydujący się na remont domu czy mieszkania w przeważającej części finansują go z własnej kieszeni. Robi tak 79 proc. badanych. Jedynie 21 proc. ankietowanych korzysta ze wsparcia banków, wybierając kredyt gotówkowy (10 proc.), pożyczkę gotówkową (8 proc.) czy kredyt hipoteczny (3 proc.).
Samodzielne remontowanie domu czy mieszkania wymaga dokładnego planowania i optymalizacji kosztów na każdym etapie. Polacy chętnie sięgają po pomoc fachowców, choć wiele jest jeszcze do zrobienia w tym obszarze. Konieczna jest profesjonalizacja zawodu i zmiany w szkolnictwie zawodowym i wyższym
Paweł Kisiel - prezes Grupy Atlas
90 proc. musi oszczędzać na remont
Większość Polaków preferuje korzystanie ze środków własnych na potrzeby remontu. Aby móc tak zrobić zdecydowana większość Polaków musi oszczędzać przez pewien czas. U 16 proc. Polaków oszczędzanie na remont trwa ponad dwa lata. Z kolei 18 proc. gromadzi pieniądze przez rok, a 19 proc. ankietowanych zajmuje to od pół roku do roku. Odkładanie środków do pół roku deklaruje 15 proc. badanych. Tylko 10 proc. jest w stanie sfinansować remont bez konieczności oszczędzania.
Może być jeszcze drożej
Według raportu branżowego, podsumowującego pierwsze półrocze 2022 r., koszt materiałów budowlanych w stosunku do 2021 r. wzrósł aż o 30 proc. Rekordowe podwyżki zanotowały izolacje termiczne, płyty OSB i sucha zabudowa. Wyraźnie podrożały również ściany, kominy, dachy i rynny (+39 proc.). Więcej trzeba też zapłacić za izolacje wodochronne (+33 proc.) i towary związane z otoczeniem domu (+33 proc.).
Prezes Grupy Atlas Paweł Kisiel podaje, że remont w 2022 r. jest droższy średnio o kilkadziesiąt procent. Zależy to od rodzaju prac, które chcemy wykonać. Materiały budowlane związane z odświeżeniem, odmalowaniem mieszkania, położenia gładzi wzrosły od kilku do kilkunastu procent. Przy termomodernizacji czy układaniu glazury należy przygotować się na podwyżki rzędu min. 20-30 proc.
Do tego dochodzą koszty wynagrodzeń dla wykonawców, które również poszły w górę. Jeśli jednak ktoś zwleka z decyzją o remoncie z uwagi na ceny, to podpowiadam: może być jeszcze drożej
Paweł Kisiel - prezes Grupy Atlas
Rośnie cena robocizny
Trudno jednoznacznie określić wzrost cen robocizny w roku 2022, ponieważ wpływają na to liczne zmienne. Zalicza się do nich metraż, na którym wykonywane są prace, wielkość i doświadczenie ekipy remontowej, region oraz skomplikowanie zlecenia. Dane Głównego Urzędu Statystycznego z sierpnia tego roku pokazują, że koszty usług dynamicznie rosną. Ceny robót budowlano-montażowych w maju 2022 w stosunku do maja zeszłego roku podrożały o ok. 12 proc. Równocześnie, ze względu na dynamiczny wzrost kosztów energii i transportu, ceny materiałów nadal rosną.
Polacy negatywnie oceniają wzrosty cen. Według raportu „Czy ufamy fachowcom? Remontowe zwyczaje Polaków” zlecone przez Atlas, aż 49 proc. ankietowanych uważa, że koszty remontów są zbyt wysokie.
Obecna sytuacja gospodarcza nie jest łatwa dla inwestora. Rynek materiałów budowlanych i rosnące ceny usług remontowych nie sprzyjają prowadzeniu prac, a rosnące koszty życia przeszkadzają w gromadzeniu oszczędności. Negatywne prognozy na przyszłe miesiące sugerują, że rozsądniej będzie przeprowadzić remont wcześniej, niż zwlekać w oczekiwaniu na poprawę sytuacji na rynku.
Źródło: Grupa Atlas