Pellet z fusów kawowych – czy ten alternatywny opał jest równie wydajny?
Od kilku miesięcy w Polsce borykamy się z wysokimi cenami i słabą dostępnością pelletu. Przez ostatnie lata dużą jego część importowaliśmy z Ukrainy i Białorusi, co teraz tworzy niesłychanie trudne realia dla wszystkich, którzy zdecydowali się na ten rodzaj ogrzewania. To jednak nie dotyczy tylko Polski, bowiem również Francja poszukuje lekarstwa na niedobory pelletu. Ceny nad Sekwaną oscylują w okolicach 600 euro za tonę, czyli ponad 2800 złotych. Alternatywą dla tego rodzaju paliwa ma być pellet z fusów kawowych. Czy ten niecodzienny pomysł ma szansę wspomóc rynek opału?
Podziel się
W całej Europie kryzys energetyczny jest w pełnym rozkwicie, a sektor pelletu drzewnego mierzy się brakami surowców. W takiej sytuacji naturalnym jest, że poszukujemy tego opału w mniej oczywistych miejscach. Jak już wspomnieliśmy - francuską alternatywą ma być pellet z fusów kawowych.
We Francji ponad 1 mln gospodarstw domowych wykorzystuje pellet drzewny jako główne lub dodatkowe źródło ogrzewania. Dla porównania w Polsce źródeł ciepła, które spalają pellet jest 412 tys. wg danych z CEEB. Największym problemem Francuzów jest to, że w ciągu zaledwie półtora roku cena worka pelletu drzewnego wzrosła o 200%. W Polsce także ceny zostały wywindowane na bardzo wysoki poziom. Więcej na ten temat w artykule Ceny pelletu spadają, ale nadal są wysokie – kiedy powrót do cen sprzed kryzysu?
Niezależnie od tego czy mówimy o Francji, czy o Polsce - dla osób posiadających kotły na pellet rachunki za ogrzewanie stały się bardzo wysokie. Występuje również znaczny problem z dostępnością. Niektóre gospodarstwa domowe zwracają się ku alternatywnym rodzajom pelletu.
Pellet z fusów kawowych
Pozostałość po zaparzeniu kawy, czyli popularne fusy są dobrze znane ogrodnikom. Fusy znajdują swoje miejsce w ogrodzie jako bardzo dobry nawóz lub repelent. Ma jednak też inne zalety, takie jak wysoka kaloryczność. We Francji każdego roku spożywa się prawie 5,4 kg kawy na mieszkańca. We Francji żyje 67,5 mln, co składa się na 364,5 tys. ton fusów kawowych! To wystarczająca ilość, aby zachęcić kilka firm do odzysku tych naturalnych odpadów poprzez przekształcenie ich w podpałki lub pellet. A jak się ma to w Polsce?
Pijemy znacznie mniej kawy od Francuzów. Rocznie wychodzi to około 3 kg na mieszkańca. Daje to 114 tys. ton fusów rocznie. Cóż, nie można rokować, że ten absolutnie niszowy rynek nie ma w Polsce przyszłości. Warto się zastanawiać nad każdą drogą, która może zapewnić nam ekologiczne ogrzewanie. Szczególnie w czasach, gdy dużo mówi się o gospodarce obiegu zamkniętego i maksymalnego wykorzystania odpadów.
Produkcja pelletu z fusów kawowych i nie tylko
Co ciekawe, już teraz w Polsce działa firma EcoBean, która w 2021 roku razem z Politechniką Warszawską wymyśliła sposób na wykorzystanie kawowych odpadów. Z fusów produkowane są brykiety do pieców i grilli, a także słomki, doniczki i kubki.
“Odpad kawowy może być doskonałym biopaliwem i do tego jeszcze wysoce energetycznym. Nasze brykiety kawowe dają więcej ciepła i wyższą temperaturę niż brykiety drzewne. Standardowo dziś jest to 15–17 MJ/kg, nasze mogą dojść nawet do 19–21 MJ/kg” - deklaruje Marcin Koziorowski, prezes EcoBean.
We Francji do produkcji pelletu z fusów kawowych firmy zbierają surowiec od osób prywatnych i firm. Fusy z kawy są następnie przechowywane w komorach magazynowych na czas suszenia, a następnie mieszane z resztkami drewna. Metoda ta pozwala więc na użycie mniejszej ilości trocin do uzyskania równie wydajnego pelletu.
Czy każdy kocioł jest odpowiedni pod taki opał?
Spalanie takiego pelletu powinno odbywać się tylko w kotłach lub piecach, które mogą spalać pellet inny niż ten drzewny. Z racji innego składu, pellet z resztek kawy ma inne parametry, co może obniżyć sprawność posiadanego kotła.
“Niektóre domowe kotły nie są kompatybilne i wymagają dostosowania pewnych ustawień. Rzeczywiście, niektórzy producenci kotłów blokują pewne parametry, aby ich urządzenia mogły pracować tylko na drewno” - wyjaśnia Jean-François Miellet, założyciel firmy Ecovalim, która produkuje pellet na bazie wytłoków kawowych.
Zalety kawowego pelletu
Pellet z fusów kawowych jest wydajnym i ekologicznym rozwiązaniem grzewczym. Surowiec ma dobrą kaloryczność, tym bardziej jeśli suszy się go i łączy z trocinami. Po przekształceniu w granulki, fusy z kawy stają się więc biopaliwem o wartości opałowej rzędu 15-19 MJ/kg. Wartości różnią się zależnie od składu pelletu, jego parametrów jak np. wilgotność.
Co więcej, produkcja pelletu z fusów kawowych jest wykorzystaniem odpadów, które w innym razie musiałyby zostać zagospodarowane. Śmiało więc można powiedzieć, że taki pellet to odnawialne źródło energii. Zarówno odpady kawowe, jak i trociny są pochodzenia biologicznego. Taki rodzaj opału wpisuje się w myśl zrównoważonej gospodarki, w której każdy odpad w miarę możliwości powinien być traktowany jak potencjalny surowiec.
Nieprzyjemny zapach i więcej popiołu
Jedyna wada fusów z kawy w granulkach to delikatny zapach – niekoniecznie nieprzyjemny. Może wydzielać się w domu podczas spalania. Zdaniem niektórych użytkowników ten rodzaj alternatywnego pelletu produkuje również więcej popiołu, co wymaga bardziej regularnego czyszczenia urządzeń.
Źródła: consoGlobe, EcoBean, Magazyn Biomasa.