Niskiej jakości węgiel zostanie z nami na dłużej!
Od 1 sierpnia tego roku obowiązuje nowe rozporządzenie dotyczące "odstąpienia od przestrzegania norm jakościowych dla paliw stałych", co ma wpływ na ogrzewanie gospodarstw opalaniem kopalnym. W praktyce oznacza to, że osoby korzystające z tego typu ogrzewania nie będą zobowiązane do przestrzegania ustalonych wymagań dotyczących jakości spalanego surowca aż do końca roku. Ciekawym pytaniem staje się, w jaki sposób ta nowelizacja wpłynie na jakość powietrza w Polsce.
Podziel się
Z początkiem sierpnia znowu zostało wydłużone odstąpienie od wymagań dotyczących jakości paliw stałych. To oznacza, że paliwa o niskiej jakości mogą nadal być spalane w kotłach stałopalnych, bez konieczności spełniania ustalonych standardów. W maju termin ten został przesunięty o 3 miesiące. Tym razem jednak zmiany mają obowiązywać do końca roku. Resort argumentuje, że taka decyzja ma na celu zahamowanie narastającej dysproporcji społecznej.
Jednak pamiętajmy o kryzysie na rynku węglowym z zeszłego roku i problemach z zaopatrzeniem w ten surowiec. Wprowadzenie sprowadzania węgla przez gminy pomogło uspokoić rynek, ale skutkowało ogromnymi magazynami. Przed dwoma miesiącami te magazyny gromadziły ponad 64 tysiące ton węgla. Wydaje się, że reakcja MKiŚ wynika nie tyle z troski o biednych, co z interesów samorządów. Gdyby wymagania jakościowe nadal obowiązywały, gminy miałyby problem z wprowadzeniem zakupionego węgla do obrotu.
Z drugiej strony zbliżają się wybory, więc zezwolenie na spalanie niemal dowolnego materiału może być próbą zdobycia poparcia określonych grup społecznych. To jednak smutne, że wzrost ubóstwa jest bezpośrednim efektem niewłaściwego działania władz.
Jakość powietrza w Polsce
Kryzys w Polsce jest coraz głębszy, a obywatele stają się coraz biedniejsi energetycznie. Zrozumiałe jest, że nie wszyscy mogą sobie pozwolić na wymianę źródła ciepła czy termomodernizację domów. Jednak poziom rządowych dofinansowań w wielu przypadkach nie zapewnia wystarczającego wsparcia finansowego. Niemniej jednak, nie można pozwolić, by toksyczne zanieczyszczenia były jedynym wyjściem. Polska już teraz boryka się z poważnym problemem smogu i znajduje się na końcu listy europejskich krajów pod względem jakości powietrza. Poniższa mapa z początku roku ukazuje zanieczyszczenie powietrza w Europie, a niestety Polska wyróżnia się na tle innych państw.
Źródło: Airly
Zanieczyszczone powietrze stanowi znaczące zagrożenie dla zdrowia i życia, i to nie tylko na terenie Polski, ale także za jej granicami. Odpowiednio kierując się masą powietrza w kierunku zachodnim, nasze sąsiednie kraje już wykrywają zmiany w poziomie zanieczyszczeń. Nasz kraj jest także sam dla siebie wyzwaniem, co zwróciły uwagę władze małopolskich samorządów. W Krakowie zastosowano znaną w kraju ustawę antysmogową, w której od września 2019 roku ogranicza się używanie paliw stałych na rzecz gazów i lekkiego oleju opałowego. Zakres tej uchwały jest znaczący, obejmując prywatne budynki, obiekty przemysłowe, lokale usługowe oraz wiele innych.
Przeciwdziałanie zanieczyszczeniu powietrza jest niepodważalne, a wprowadzone ograniczenia mają na celu ochronę życia i zdrowia. Skutki pyłu zawieszonego i benzo(a)pirenu dla naszego zdrowia są ogromne i mogą prowadzić do:
- chorób układu oddechowego: astmy, raka płuc, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc, częstych infekcji dróg oddechowych,
- poważnych chorób układu krwionośnego: zawału serca, nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca, zaburzeń rytmu serca, niewydolności serca,
- chorób układu nerwowego: problemów z pamięcią i koncentracją, wyższego poziomu niepokoju, stanów depresyjnych,
- zmian anatomicznych w mózgu, choroby Alzheimera, przyspieszonego starzenia układu nerwowego, udaru mózgu,
- chorób układu rozrodczego: bezpłodności, przedwczesnego porodu, obumarcia płodu.
Źródła: Airly, Spider’s Web, powietrze.malopolska.pl, MKiŚ, GLOBENERGIA.