Niemcy przykręcą termostaty. Ogrzewanie będzie możliwe tylko do 19° Celsjusza
Niemiecki minister gospodarki i klimatu oraz wicekanclerz Robert Habeck w piątkowym wydaniu „Sueddeutsche Zeitung” poinformował, że budynki publiczne w Niemczech powinny być ogrzewane do maksymalnie 19 stopni Celsjusza (66,2°F). Jest to jeden z elementów planowanych przepisów na rzecz oszczędzania energii w trakcie zimy.
Podziel się
Habeck przekonuje, że budynki publiczne w Niemczech powinny być ogrzewane tylko do 19 stopni, oczywiście z wyjątkiem szpitali i instytucji społecznych. Dodał, że więcej oszczędności w zakresie energii i ciepła powinno pojawić się w zakładach pracy. Nowe przepisy są już analizowane przez ministra we współpracy z ministerstwem pracy i innymi podmiotami.
Niemiecki plan na oszczędzanie energii
Ponadto Habeck proponuje również zakaz ogrzewania prywatnych basenów niekomercyjnych. Zostanie wprowadzony także nakaz wyłączania ogrzewania w częściach wspólnych budynków użyteczności publicznej, takich jak foyer. Miasta będą musiały wyłączać światła na publicznych bilbordach między 22:00 a 6:00.
Niemcy i inne państwa UE znajdują się w kryzysie energetycznym pod względem dostaw gazu. Jest to wynik rosyjskiej wojny przeciwko Ukrainie. W związku ze sztucznie wywołanym przez Rosję niedoborem gazu, państwa UE zobowiązały się do zmniejszenia od sierpnia 2022 roku zużycia gazu o co najmniej 15 proc. - w stosunku do średniego zużycia z ostatnich pięciu lat.
Niemcy, które w ostatnich latach były szczególnie uzależnione od rosyjskiego gazu, muszą więc zmniejszyć jego zużycie o 20 proc. Aby osiągnąć ten cel, ministerstwo proponuje w oparciu o ustawę o bezpieczeństwie energetycznym (EnSiG) przepisy na rzecz zwiększania efektywności energetycznej. Ponadto od jesieni tego roku dostawcy gazu i wynajmujący muszą z wyprzedzeniem informować swoich klientów o przewidywanym zużyciu gazu i związanych z tym kosztach oraz możliwościach oszczędności.
Uniezależnienie kraju od surowców z Rosji - jak to robią Niemcy
- Rząd konsekwentnie realizuje politykę uniezależnienia się od rosyjskich dostaw energii. Forsujemy budowę terminali skroplonego gazu ziemnego, zabezpieczamy napełnianie magazynów gazu i jako państwo obejmujemy udziały w jednym z największych importerów gazu w Niemczech. Wszystko to przyczynia się w znacznym stopniu do zapewnienia bezpieczeństwa dostaw. Ale niezbędne jest też znacznie większe oszczędzanie gazu: w administracji publicznej, w firmach, w jak największej liczbie gospodarstw domowych – przekonuje minister Robert Habeck.
Dodał, że nowe cele wymagają silnego współdziałania państwa, gospodarki i społeczeństwa, rządu federalnego, krajów związkowych, władz lokalnych, partnerów społecznych, związków zawodowych, przemysłu i stowarzyszeń, a także społeczeństwa obywatelskiego.
Źródło: Reuters/Associated Press/bmwk.de