Ekologiczne budowanie, czyli związek ekofilozofii i architektury
Być eko i myśleć eko – to po prostu być w domu. Wyrażenie eko (gr. oikos) oznacza: środowisko, dom, mieszkanie, siedzibę, mienie rodzinne, gospodarstwo, rodzinę. Pozwala odkryć kluczowy z punktu widzenia naszej codziennej egzystencji związek ekofilozofii, architektury i budownictwa. Tak bardzo popularne teraz „eko” odsyła więc do tego, co zakorzenione w tradycji. Także na gruncie architektury łączy mądrość i doświadczenie przeszłości z nieograniczonymi możliwościami i perspektywami przyszłości.
Podziel się
Jak budować z namysłem?
Martin Heidegger w tekście Budować, mieszkać, myśleć wskazuje, że niezbędny jest namysł nad techniką samą w sobie. Okazuje się, że ta potrzeba refleksji w dzisiejszych czasach ma kluczowe znaczenie, także w odniesieniu do architektury i budownictwa w sensie jak najbardziej dosłownym i praktycznym. Warto przemyśleć na nowo technologie budowlane i samo pojmowanie celów, jakie stawia się realizacjom architektonicznym XXI wieku. Kontekstem do tych rozważań coraz częściej staje się ekofilozofia (m.in. jako filozofia ekologii, filozofia ekologiczna, ekologia głęboka). W oparciu o założenia ekofilozoficzne uświadamiamy sobie, że także budowanie nie może być bezmyślne i krótkowzroczne. Nie powinno za wszelką cenę zaspokajać wyłącznie potrzeb człowieka, lekceważąc środowisko naturalne.
Powrót do natury – przemyślane budowanie
Ekofilozofia zakłada uświadomioną i odpowiedzialną obecność człowieka w przyrodzie. Nie neguje osiągnięć kultury i nie dąży do powrotu do natury w wyimaginowanym sensie. Nie proponuje radykalnego odwrotu od zdobyczy cywilizacji. Dotyczy to także obszaru budownictwa, który dla człowieka ma znaczenie fundamentalne, gdyż determinuje jego sposób bycia. To, jak żyjemy i w jakim stopniu czujemy się szczęśliwi, w dużej mierze zależy przecież od tego, jak i gdzie mieszkamy. Dlatego „budować-mieszkać-myśleć” ma tak ogromne znaczenie z perspektywy jednostek poszukujących dla siebie miejsca w świecie.
Budować dobrostan to nie tylko metafora, ale faktyczna aktywność, którą współczesne budownictwo powinno rozwijać. Bazując na ekofilozoficznych przemyśleniach, musimy sobie uzmysłowić, że istotą naszego bycia w świecie jest współistnienie z naturą: „Aktywna obecność człowieka w przyrodzie”.
Refleksja nad ekologiczną stroną budowania wpisuje się w rozważania „dotyczące miejsca i roli przyrody w indywidualnie przeżywanym i wartościowanym egzystencjalnym przeżywaniu świata, problemy ekologicznego stylu życia, analizowanie własnego sposobu bycia i postępowania oraz relacji ze środowiskiem przyrodniczym z punktu widzenia ich wpływu na jakość życia, zadowolenie, zdrowie, poczucie szczęścia itp.”
Natura jest piękna – efektowne budowanie
Na początku budownictwa była natura – to ona zainspirowała człowieka do tworzenia schronień i pierwszych budynków. To ona także była źródłem budulca. Ludzie budowali z tego, co mieli pod ręką – z kamienia, drewna, gliny. Zarazem natura nie tylko dostarczała materiałów, ale też inspirowała w zakresie rozwiązań technicznych i estetycznych. Z czasem zaczęto traktować ją także jako dodatek, ornament architektoniczny, dekorację. Przykładem takiej estetyzacji mogą być rozety zdobiące gotyckie katedry czy secesyjne zdobienia roślinne.
Natura pojawiała się jako efektowne upiększenie i tak w dużej mierze traktuje się ją do dzisiaj. Jako odrębny twór, upiększenie budynku, np. w postaci pięknego ogrodu, który najczęściej jest osobnym, nieprzemyślanym i zaledwie skopiowanym pod względem formalnym obiektem.
Współczesna architektura zdaje się potwierdzać, że natura jest piękna sama w sobie i stanowi ozdobę budynków. Odkrywa się na nowo chociażby naturalny urok drewna oraz kamienia. Traktuje się nadal w dużej mierze te elementy jako dekoracje architektoniczne, rodzaj cytatu z natury (często na zasadzie kontrastu do pozostałych materiałów budowlanych i nowoczesnego stylu projektu).
Przesadna estetyzacja architektury współczesnej prowadzi jednak często do koszmarnego w skutkach oderwania budynku od miejsca, w którym ma funkcjonować. Przerost formy nad treścią sprawia, że powstają realizacje architektoniczne niedopasowane do kontekstu naturalnego. Takie budynki zaburzają naturalny charakter miejsca, niemalże straszą i niszczą piękno krajobrazu. Konieczny okazuje się więc namysł nad stylem budowania i uświadomienie sobie tego, że budynek nie może być oderwany od swojej rzeczywistości kulturowej i krajobrazowej – że powinien wpisywać się w charakter regionu i współgrać z jego naturalnym pięknem.
Natura jest ważna – ekologiczne budowanie
Tymczasem myśl ekofilozoficzna daje cenną wskazówkę na temat odseparowania ludzkiej aktywności (także budownictwa) od pierwotnego związku z naturą. Rozwój technologii budowlanych na przestrzeni wieków spowodował, że budynki coraz bardziej mogły uniezależniać się od warunków naturalnych. Ta negacja natury widoczna jest w dążeniu do zaspokojenia przez człowieka przede wszystkim własnych celów, czyli osiągnięcia maksymalnego komfortu i czerpania zysków – bez uwzględnienia elementarnej relacji ze środowiskiem naturalnym.
Tymczasem dzisiejsza architektura ekologiczna stara się naprawić zdewastowany związek z naturą. Sposobem na przemyślenie, docenienie i odkrycie na nowo tej relacji jest między innymi tradycyjne budownictwo wiejskie. Inspiruje ono dzisiejszych architektów pod względem formalnym. Pokazuje też, jak wyjść poza proste zauroczenie naturalnością form i zobaczyć na nowo funkcjonalność budynków w kontekście natury (spełniając oczekiwania filozofii ekologicznej skoncentrowanej w swojej istocie na współżyciu człowieka i przyrody).
Współczesna architektura i jej realizacje coraz bardziej potwierdzają, że natura jest ważna, zrozumiała przez budowniczych i szanowana. Potwierdza to na przykład wykorzystanie potencjału nowoczesnych rozwiązań technologicznych do tego, aby zwiększać efektywność energetyczną budynków i zarazem zmniejszać ich emisyjność. Istotnym sposobem na umocnienie relacji budownictwa z naturą jest chociażby wykorzystywanie odnawialnych źródeł energii. Podobnie jak tworzenie budynków z materiałów pochodzących z odzysku. W ten sposób bowiem architektura recyklingu czy upcyklingu rozwiązuje problem od podstaw, zapobiegając zagrożeniom i zniszczeniom, na jakie narażone zostało środowisko naturalne. Wynika to ze zrozumienia, że ekspansji budownictwa nie może dłużej towarzyszyć destrukcja natury, ale jej poszanowanie, a wręcz naprawa – taki sens działaniom w tej sferze nadaje filozofia ekologiczna.
Źródła:
J. M. Dołęga, Ekofilozofia – nauka XXI wieku, „Problemy Ekorozwoju”, 1/1, 2006.
M. Heidegger, Budować, mieszkać, myśleć. Eseje wybrane, Warszawa 1977.
Z. Łepko, Ku ekofilozofii, „Studia Philosophiae Christianae” 30/1, 1994.
Z. Hull, Ekofilozofia i środowisko przyrodnicze, „Studia Ecologiae et Bioethicae” 4/2006.