Dlaczego ceny węgla na składach są tak wysokie? Wyniki kontroli UOKiK

W dniu 25 października 2022 roku Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) opublikował wyniki kontroli na składach węgla. Jak się okazuje to utrata źródeł dostaw oraz wysokie koszty zakupu są głównymi przyczynami wysokich cen, a także niedoborów węgla w składach. Co najważniejsze - nie odnotowano przypadków zmowy cenowej pomiędzy sprzedawcami, jak i sytuacji, w których to składy miałyby magazynować węgiel, aby generować nadprogramowe zyski, wykorzystując obecną sytuację. Co więcej wynika z przeprowadzonej przez UOKiK kontroli?

Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja
Zdjęcie autora: Redakcja Termomodernizacja

Redakcja Termomodernizacja

Wydawcą portalu jest GLOBEnergia Sp. z o.o.

Podziel się

Część z nas z pewnością zastanawia się dlaczego za węgiel w składach trzeba zapłacić astronomiczne kwoty. Węgiel dotychczas uchodził za tanie źródło ogrzewania z punktu widzenia budżetu domowego. Ten rok przyniósł wzrost cen węgla na składach do cen rzędu 4 tys. zł/tonę. UOKiK postanowił się temu przyjrzeć. Wbrew oczekiwaniom niektórych tak wysokie ceny węgla nie wynikają ze zmowy cenowej czy bezduszności sprzedawców, którzy zapragnęli żerować na kryzysie energetycznym. 

Kontrola UOKiK w składach węgla 

Kontrola w składach węgla rozpoczęła się w lipcu 2022 roku. Przy wsparciu Inspekcji Handlowej objęła 201 podmiotów prowadzących łącznie 255 punktów sprzedaży z każdego województwa, dla których sprzedaż paliw stałych stanowi główny przedmiot działalności. Jak wynika z kontroli przedsiębiorcy w roku 2021 dostarczyli do odbiorców końcowych ok. 1,5 mln ton paliw stałych, czyli około 17% zapotrzebowania gospodarstw domowych. 

UOKiK nie wykrył zmowy zawartej pomiędzy składami węgla

Pomiędzy przedsiębiorcami prowadzącymi składy węgla nie mogło dojść do porozumień ograniczających konkurencję. Kontrolerzy z UOKiK sprawdzili, czy składy magazynują węgiel w celu późniejszej sprzedaży z większym zyskiem. Co się okazało? Nie stwierdzono przypadków, w których znacząca ilość węgla znajdującego się w składzie byłaby niedostępna do sprzedaży bez uzasadnionego powodu. W większości był to węgiel przeznaczony do dalszego posortowania (tzw. niesort), który nie mógł być w danym momencie zaoferowany potencjalnym nabywcom. Jeśli inny węgiel był na składach, to był to już opał m.in. już sprzedany lub zarezerwowany.

Dlaczego nie ma węgla?

Wielokrotnie już słyszeliśmy, że powodem niedostępności jakiekolwiek opału jest kryzys wywołany rosyjską napaścią na Ukrainę, a także obostrzeniami nałożonymi zarówno na Rosję, jak i na Białoruś. Nie inaczej wynika z kontroli. 

Jak podaje UOKiK najważniejszym czynnikiem, który storpedował rynek węglowy były jego ceny. Po 24 lutego br. pojawiła się tendencja wzrostowa widoczna w odniesieniu do ceny sprzedaży najbardziej popularnych produktów - orzecha i ekogroszku.

Średnie miesięczne ceny sprzedaży i zakupu wybranych węgla u badanych podmiotów styczeń - lipiec.
Źródło: UOKiK.

Główną przyczyną była utrata stałych źródeł dostaw. Aż 77% badanych składów potwierdziło, że krajowi dostawcy lub importerzy odmówili im dostarczenia towaru. Jako główne powody odmowy podano brak węgla lub jego ograniczoną ilość oraz embargo na produkty z Rosji i Białorusi. Natomiast ponad 15% przedsiębiorców wskazało, że doszło do zmian lub wypowiedzenia umów na dostawy paliw stałych po 24 lutego.

Pojawił się także zmniejszony popyt na węgiel, ponieważ konsumenci wstrzymywali się z zakupem z powodu wyższych cen. Część z nich oczekiwała (a większość dalej oczekuje) na wprowadzenie mechanizmów mających na celu zminimalizowanie rachunków za opał, tj. dodatku węglowego i jego wypłatę, czy zakupu preferencyjnego.

Dalsze plany UOKiK

Badanie nadal trwa i obejmuje swoim zakresem kopalnie, a także kilkudziesięciu największych importerów i dystrybutorów. W dalszym toku prac UOKiK określona zostanie wielkość i wartość rynku wprowadzania węgla do obrotu dla sektora drobnych odbiorców, w tym gospodarstw domowych.

Źródło: UOKiK

Zobacz również

Ostatnio dodane