Brakuje pracowników w budownictwie. Spodziewany kryzys w 2023 roku
Eksperci wskazują, że obecną sytuację na sektorze budownictwie można określić jako kryzys branżowy. Firmy skarżą się na wysokie ceny energii, paliw, surowców oraz materiałów budowlanych. Branża cierpi też na niedobór pracowników, co przekłada się na opóźnienia w projektach. Ten problem pogłębił się w 2022 roku na skutek wojny na Ukrainie.
Podziel się
Sytuację kadrową w sektorze budownictwa pogorszyła wojna w Ukrainie, która wybuchła 24 lutego br. Według danych GUS na niedobór pracowników jako barierę działalności wskazuje nieco ponad 40 proc. przedsiębiorców z sektora. Według Głównego Urzędu Statystycznego w polskim budownictwie pracuje około 1,2–1,3 mln osób. Znaczna część etatów została obsadzona przez pracowników z innych krajów, w szczególności z Ukrainy.
Według danych Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB) po wybuchu wojny u naszych wschodnich sąsiadów z polskich firm ubyło od 90 do 100 tys., czyli 20–30 proc. zatrudnianych Ukraińców.
“Według danych Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej w ostatnich latach na polskich budowach pracowało mniej więcej od 400 do 500 tys. pracowników z zagranicy i 80 proc. z nich to pracownicy z Ukrainy, którzy w dużej liczbie tuż po wybuchu wojny na przełomie lutego i marca tego roku zeszli z polskich budów” – mówi w rozmowie z agencją Newseria Biznes dr Damian Kaźmierczak, główny ekonomista Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa.
Według danych PZPB w 2021 roku w polskiej branży budowlanej pracowało 480,8 tys. cudzoziemców, z czego 373 tys. stanowili obywatele Ukrainy, co oznacza 77,6 proc. wszystkich obcokrajowców zatrudnionych na budowach.
Wyzwanie dla małych firm
Eksperci wskazują, że problem kadrowy w szczególności dotyczy najmniejszych firm, które są podwykonawcami generalnych wykonawców. Jednak w ich ocenie pracodawcy poradzą sobie z tym wyzwaniem. Jest to kluczowe, gdyż w latach 2024–2026 spodziewane są kolejne znaczne inwestycje infrastrukturalne w Polsce. Hamowanie w budownictwie odnotowywane jest w szczególności w segmencie mieszkaniowym. Branża oczekuje na napływ nowych środków unijnych, czy to z budżetu unijnego na lata 2021–2027 oraz ze środków z Krajowego Planu Odbudowy (KPO).
W I połowie roku rozpoczęto budowę 119,7 tys. mieszkań, czyli o 17,2 proc. mniej niż przed rokiem. Wśród deweloperów spadek ten wynosił nawet więcej – 18,4 proc.
Kaźmierczak ocenia, że w latach 2024 - 2026 Polska musi przygotowywać się na kumulację robót budowlanych w sektorze budownictwa. Już dziś należy przeanalizować, skąd pochodzą inni pracownicy zagraniczni. Są to przede wszystkim pracownicy z Białorusi, Mołdawii, Kaukazu, głównie z Gruzji, i z Azji Centralnej – Uzbekistanu i Tadżykistanu.
Źródło: Newseria.